Jakub Stępień

W pierwszej kolejności jestem (od całkiem niedawna) mężem najwspanialszej. Kobiety na świecie, mojej muzy, inspiracji i nieocenionego wsparcia. To jest fundament mojego codziennego życia i jeden z największych powodów do dumy. Małżeństwo daje siłę trudną do opisania, ale – jak się okazuje – niezbędną do funkcjonowania.

Jestem ponadto rodowitym Łodzianinem, z serca i wyboru. Kocham moje miasto, zawdzięczam mu bardzo, bardzo dużo… Wierzcie mi, nie ma lepszego miejsca na świecie niż Łódź… No, może poza Londynem !

Co jeszcze, co jeszcze… No tak!
Podobnie jak reszta moich szacownych Koleżanek i Kolegów nie potrafię usiedzieć w miejscu. Rysuję, maluję, gotuję, ba, czasem nawet sfotografuję to, co ugotuję! No i piszę… Piszę dużo, piszę w różnych miejscach, na różne tematy, o różnych sytuacjach.

Z wykształcenia jestem prawnikiem, ale moją prawdziwą, zawodową miłością jest praca naukowa – stąd ostatnio wszystkie swoje siły skupiam na ukończeniu pracy doktorskiej i rozszerzeniu naukowego *emploi. *

Nie oznacza to jednak, że ograniczam się tylko do badań naukowych. Tu napiszę artykuł o komiksowym superbohaterze, tam poddam analizie wybrany motyw „Gwiezdnych Wojen” , czasem skrobnę jakąś recenzję filmową… A co! Kocham historię, kulturę oraz pop-kulturę i lubię się dzielić swoimi przemyśleniami na te tematy z innymi ludźmi.

Nie dziwne, że zapragnąłem napisać książkę. No i napisałem! Kolejnym moim ogromnym pragnieniem było jej wydanie i – chociaż to marzenie okazało się trudniejsze do osiągnięcia – dzięki grupie prawdziwych Zapaleńców o złotych sercach najwyraźniej się uda!